Linia komunikacyjna

Dolina Nilu stanowiła główny szlak komunikacyjny, tączący północ z południem, nic też dziwnego, że pierwsza nieśródziemnomorska kultura afrykańska rozwinęła się w Kuszu, krainie położonej na południe od Egiptu, na terytorium dzisiejszego Sudanu. Około 1000 r. p. n. e. Kusz stal się niepodległym królestwem ze stolicą w Napa-cie. Pod koniec VIII wieku p. n. e. państwo to stało się na tyle silne, że zdołało podbić Egipt i ustanowić własną dynastię faraonów, która została potem, w latach 80. VII w. p. n. e., pokonana przez Asyryjczyków. Konfrontacja z Asyryjczykami miała swoje dobre strony, ponieważ to prawdopodobnie od nich mieszkańcy Kuszu nauczyli się wytapiać żelazo. Stało się to szczególnie ważne, kiedy stolica państwa została przeniesiona do Meroe, położonego około 450 km na południe od Napaty, na tereny obfitujące w rudy metali. Dzięki żelazu i zlotu Kusz stał się bogatym królestwem, w obrębie którego wykształciła się zaawansowana kultura. Niewątpliwie pozostawała ona pod wpływem Egiptu, stąd hieroglify i piramidy spotykane na tym terenie. Kusz był długowiecznym królestwem, jednak około 300 r. n. e. został on zniszczony przez następną potęgę jaka pojawiła się w rejonie północno-wschodniej Afryki - Aksum, lub Etiopię. Państwo to charakteryzuje się niezwykłą historią. Po przejściu na chrześcijaństwo w IV w., trzy wieki później zostało odcięte od reszty chrześcijańskiego świata przez arabską inwazję na tereny północnej Afryki. Przez wieki Etiopia pozostawała jedynym chrześcijańskim krajem w Afryce, prawie nieznanym w Europie, poza legendami 0 chrześcijańskim władcy rządzącym potężnym królestwem gdzieś w głębi Czarnego Lądu. W odróżnieniu od innych nieislamskich kultur afrykańskich, Etiopia znała pismo. Pozostając w izolacji wykształciła bogatą i oryginalną kulturę chrześcijańską. Do 1974 r. państwem tym rządzili monarchowie, którzy uważali się za potomków biblijnego króla Salomona i królowej Saby.